SECESJA, ART DECO I MENNOCI

Naszemu wypadowi na Mazowsze Północne towarzyszyć będą dwie myśli przewodnie: największe w Polsce, płockie zbiory sztuki secesyjnej i art deco oraz poszukiwania śladów historii mennonitów na terenach nadwiślańskich.

Mglisty poranek w Płocku nad Wisłą. Foto: Liliana Kołłątaj

Oczywiście będąc w Płocku poświęcimy też ok. 2-3 godzin na poznanie miasta. Obejrzymy rynek, Plac Narutowicza, katedrę, kościół mariawitów, pomnik Bolesława Krzywoustego, Małachowiankę, bulwary nad Wisłą.
Zaplanowaliśmy również trochę tzw. czasu wolnego i przerwę na posiłek. W centrum miasta jest spory wybór punktów gastronomicznych.

Jednak głównym celem będzie tym razem najważniejsze muzeum Płocka – Muzeum Mazowieckie, ze szczególnym uwzględnieniem prezentowanych tam kolekcji sztuki secesyjnej i artykuły deco. To muzeum dysponuje największymi i najciekawszymi w Polsce zbiorami sztuki dekoracyjnej i użytkowej z przełomu XIX i XX w. A być w Płocku i nie zajrzeć do Muzeum Mazowieckiego przy Tumskiej, to po prostu nie uchodzi – toteż spędzimy tam spędzimy tam co najmniej godzinę. O tej ekspozycji jakiś czas temu pisał na naszym drugim blogu nasz klubowy kolega Piotr Jurzysta. Warto przy okazji przypomnieć sobie ten artykuł:  SECESJA PO PŁOCKU .

Muzeum Mazowieckie w Płocku, saloniki secesyjne. Foto: Liliana Kołłątaj

4 września 2021 r. otwarta została w Płocku wystawa ART DECO, która wcześniej była częścią ekspozycji secesyjnej Muzeum Mazowieckiego. Kolekcja mieszcząca się do tej pory w kamienicy przy Tumskiej oraz nowe eksponaty umieszczone zostały w oddzielnym obiekcie nieopodal, w specjalnie w tym celu wyremontowanej kamienicy. To obecnie drugie najciekawsze (po Muzeum przy Tumskiej) zbiory muzealne Płocka. Art deco było stylem przede wszystkim funkcjonalnym, toteż na ekspozycji podziwiać tam można ceramikę, zastawy stołowe, odzież i obuwie, meble i wyposażenie wnętrz, a nawet… elegancki samochód.

Z mennonitami spotkamy się głównie na terenie skansenu w Wiączeminie, dedykowanego tej społeczności, gdzie wokół zachowanego oryginalnego zboru mennonitów powstała rekonstrukcja ich wioski. Więcej o mennonitach i ich historii poczytajcie kilka linijek niżej.

W okolicach Wiączemina planujemy też popróbowanie mennonickiej specjalności – powideł z buraków i poznanie tajników ich produkcji. Wizytę u ich wytwórcy oraz degustację i jej koszt (ok. 30 zł) potwierdzimy bliżej terminu wycieczki. Na miejscu będzie też oczywiście możliwość zakupu powideł i syropu buraczanego.

Kim byli mennonici?

Dotarli do Polski z Niderlandów na początku XVI w. Ponieważ przybyli z Holandii zwano ich także olendrami lub olędrami, stąd pozostało w historii sformułowanie osadnictwo olenderskie.

Początkowo osiedlili się na Żuławach.

Z czasem powędrowali dalej na południe i wschód, wzdłuż Wisły, Narwi i Bugu i dotarli aż na Mazowsze, w okolice Warszawy, a nawet na Polesie, w rejon Sławatycz.

Byli członkami anabaptystycznego ruchu religijnego, nie uznawali służby wojskowej, sądów, nie wolno im było pełnić żadnych urzędów. W Polsce doceniono ich umiejętności osuszania i zagospodarowywania bardzo żyznych, ale podmokłych gruntów. Ich ciężka praca przyniosła najpierw Żuławom, a później dalszym terenom nad Wisłą rozwój gospodarczy, a kolejnym pokoleniom dostatnie życie.

Do opuszczenia Żuław i Mazowsza zmusił ich I rozbiór Polski. W obliczu przymusowego poboru do armii emigrowali na Ukrainę i do południowej Rosji. Stamtąd ponownie musieli uciekać przed I wojną światową. Trafili aż za ocean – do Stanów Zjednoczonych, Kanady, Paragwaju i Urugwaju. Ich potomkowie żyją tam do dziś.
Menonici, którzy zostali w Polsce, ulegli z czasem germanizacji. Po II wojnie światowej, potraktowani jako ludność niemiecka, tak jak inni niemieccy mieszkańcy Żuław zostali zmuszeni do opuszczenia Polski.
I szybko o nich zapomniano.
Obecnie trudno znaleźć ślady ich historii w Polsce.
Ostatnie lata przynoszą jednak odnowienie zainteresowania tym tematem. W wielu miejscach następują próby odtworzenia wiosek mennonickich.
Śladów mennonitów będziemy szukać w Wiączeminie i okolicy.

Termin: 1 marca 2026, niedziela 
***
Zgłoszenia: do 5 lutego 
Później – w miarę wolnych miejsc.
***
Koszt uczestnictwa:
z Kartą Globtrotera: 230 zł
dla pozostałych osób: 250 zł 
* * *
Kalkulacja obejmuje: 
– przejazd autokarem (lub minibusem, zależnie od liczby uczestników),
– przygotowanie i realizację programu krajoznawczego oraz opiekę pilota na trasie,
– przejazd autokarem (lub minibusem, zależnie od liczby uczestników),
– bilety wstępu: Muzeum Mazowieckie – Muzeum Secesji oraz wystawa ART DECO w Płocku, Skansen Mennonicki w Wiączeminie (zwiedzanie z lokalnym przewodnikiem),.– przygotowanie i realizację programu krajoznawczego
– opiekę pilota na trasie,
– ubezpieczenie wycieczkowe (KLNW).
* * *
Kalkulacja nie obejmuje obiadu.

UWAGA: Koszt wizyty i degustacji u wytwórcy powideł buraczanych nie jest wliczony w koszt podstawowy. Podamy go po potwierdzeniu wizyty. Ta kwota – ok. 30 zł – będzie płatna gotówką na wycieczce.
***
Kalkulacja przeliczona na min. 15 osób.
Wyjazd następuje przy min.12 uczestnikach, z dopłatą do kosztów transportu (ok. 20 zł).
* * *
Spotkanie grupy: godz. 7.00, Plac Bankowy, przy pomniku Słowackiego.
Gdyby na parkingu na Placu Bankowym nie było miejsca, bus/autokar podjedzie po sąsiedzku na ul.Przechodnią, za Teatrem Capitol.
* * *
Powrót: ok. 21.30
Tradycyjnie możliwa jest też wersja z dojazdem własnym. Szczegóły i koszty tej opcji podajemy na zapytanie.
Zgłoszenia: tradycyjnie mailowo na adres: klubglobtrotera@gmail.com lub poprzez poniższy formularz zgłoszeniowy
⏬️⏬️⏬️

← Wstecz

Dzięki za odpowiedź. ✨

Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami i propozycjami podróży?
Zatem nie zapomnij zasubskrybować tego bloga. Możesz to zrobić zaraz. 🙂
⏬️⏬️⏬️

Thank you for subscribing!

Please check your email to confirming your subscription.

Czy to jest twoja nowa witryna? Zaloguj się, żeby włączać funkcje administracyjne i zamknąć tę wiadomość.
Zaloguj się